Poświęcamy dużo czasu rozmawiając z uczniami o zdrowym żywieniu. Omawiamy piramidę i obrazujemy talerz, na którym połowę składników powinny stanowić warzywa, jedną czwartą białko i jedną czwartą węglowodany złożone.
Rzadko jednak zastanawiamy nad pochodzeniem składników naszych pięknie zbilansowanych posiłków.
A warto!
W myśl zasady, iż jesteśmy tym co jemy, zrobiliśmy sobie doświadczenie z kapustą pekińską oraz….hiacyntami 🪻
Zanurzyliśmy liście kapusty w zabarwionych roztworach wodnych i podlewaliśmy hiacynty również barwną wodą przez okrągły tydzień.
Obserwowaliśmy zachodzące zmiany.
Nic w przyrodzie nie znika, tylko zmienia co najwyżej swoje położenie. Tak więc barwnik z roztworu przeszedł na liście kapusty pekińskiej.
Podobnie jest niestety ze środkami ochrony roślin, którymi traktowane są owoce i warzywa oraz z antybiotykami i hormonami w mięsie z przemysłowych upraw i hodowli. Warto świadomie więc wybierać składniki, z których skomponujemy posiłek na naszym talerzu 🧑🔬

